STRONA O TEMATYCE MILITARNEJ
   
  Fortyfikacje i nie tylko
  Poligon pod Sieradzem
 
Bardzo duże znaczenie dla działalności niepodległościowej w Łódzkiem miały akcje „rozpoznawcze” sił okupanta niemieckiego. Do organizowania sieci wywiadowczej przystąpiono już w pierwszych tygodniach okupacji. Natrafiono jednak na wiele trudności, ponieważ brakowało wykwalifikowanych wywiadowców, a środowisko niemieckie okazało się dość jednorodne i trudne do penetracji. Dlatego szukano „nowych dróg dojścia” do wroga i oparto się na młodzieży polskiej oraz nielicznych oficerach zawodowych (...) Z upływem czasu zdobyte dane uszczegóławiano o wiadomość uzyskane od robotników przymusowych. Szczególnie cenne były relacje pracowników zakładów zbrojeniowych. Komenda okręgu ZWZ-AK powołała również specjalne komórki obserwacyjne, które „dyżurowały” w zakładach produkcyjnych, na węzłach kolejowych w Łodzi, Koluszkach, Zduńskiej Woli i Kutnie. Obserwowano także poligon w Monicach pod Sieradzem, sztab XIII Korpusu w Łodzi i Dowództwo Wschodnie (Ober-Ost) w Spale. Analizowano zwłaszcza sytuację w pobliskich lasach, gdyż w rejonie Spały Niemcy prowadzili szereg prac budowlanych w Konewce, Jeleniu i Glinniku. Z upływem wojny praca łódzkiego Oddziału II – wywiadowczego okrzepła, co zaowocowało przeniesieniem działań do miast niemieckich i austriackich. Łódzcy wywiadowcy zaangażowani byli m.in. w „rozpracowanie” portów nad Morzem Północnym i Czarnym. W polu zainteresowania pozostawały również archiwa wojskowe sił lądowych i służb medycznych. Do Londynu posyłano raporty o stanach osobowych poszczególnych jednostek niemieckich, pracach nad szczepionkami np. dla oddziałów walczących w Afryce Północnej i informacje o pociskach V-1 (w Łodzi produkowano części do kadłubów i żyrokompasy). Zbierano ponadto dokumentację dotyczącą niemieckich zbrodni – popełnionych na Żydach, Polakach i jeńcach wojennych. Od 1943 r. praca wywiadowcza skupiła się na analizie danych o wynikach bombardowań lotnictwa alianckiego, sukcesach Armii Czerwonej i nastrojach ludności niemieckiej (...) Liczne osiągnięcia byłyby niemożliwe gdyby nie poświęcenie poszczególnych żołnierzy (...) Jako przykład można przypomnieć postać żołnierza „Związku Jaszczurczego” Wandy Węgierskiej ps. „Wanda”. W 1940 r. została oddelegowana do łódzkiej centrali ZWZ. Następnie jako kurierka utrzymywała łączności z placówkami wywiadowczymi w Berlinie, Westfalii i Zagłębiu Ruhry. Z końcem 1941 r. przydzielona została do ośrodka Luckenwalden (na pd. od Berlina), gdzie współpracowała z kilkunastoosobową grupą wywiadowczą Antoniego Ingielewicza. Najwięcej informacji przekazała z centralnego archiwum wojsk lądowych w Berlinie. W marcu 1942 r. jej siatkę wywiadowczą rozbiły niemieckie służby specjalne. Ona sama została aresztowana 23 czerwca br. i po rocznym śledztwie, ścięta na gilotynie w Berlinie. Łącznie rozbicie ośrodka wywiadowczego ZJ na terenie Niemiec, kosztowało życie ok. 80 osób (...) Podobne zaangażowanie wykazała Halina Szwarc ps. „Jacek II”, która prowadziła działania wywiadowcze w Berlinie, Hamburgu i Monachium. Do jej zadań należały również akcje dezinformacyjne, wymierzone w administrację niemiecką i kolportaż prasy „enowskiej” (akcja „N”) na terenie Bawarii oraz Austrii. Aresztowana pod koniec 1944 r. została przekazana do łódzkiego gestapo (...) Równie barwną postacią dla łódzkiego wywiadu był Jan Lipsz ps. „Anatol”, który rozpoczął walkę z okupantem niemieckim od akcji sabotażowych i dezinformacyjnych w Zduńskiej Woli. Następnie oddelegowany do Łodzi, gdzie prowadził podobne działania. Od 1942 r. jego donosy na lojalnych obywateli III Rzeszy, zaczęły paraliżować niemieckie urzędy skarbowe w mieście. Jego pomysłem były również ulotki, wzywające niemieckich żołnierzy do dezercji, które od 1943 r. pozostawiano w wojskowych szpitalach na terenie Łodzi. Ostatnim zadaniem agenta „Anatola” było dotarcie do bazy remontowej Wehrmachtu na Radogoszczu w Łodzi i stworzenie w jednostce antyhitlerowskiego ośrodka. Aresztowany w czerwcu 1944 r., zginął prawdopodobnie po dwóch tygodniach w trakcie konfrontacji z konfidentem (...) Na przykładzie tych kilku osób, można zobaczyć szerokie spektrum działań łódzkich placówek wywiadowczych. Na sukces pracowało ponad 200 osób, które w latach 1939-1944 należały do sieci wywiadowczej, kontrwywiadowczej oraz łączności łódzkiego okręgu. Wśród wielu nazwisk można przypomnieć również takie postacie jak ppor. Janusz Różewicz ps. Gustaw (brat Tadeusza), który zginął rozstrzelany na cmentarzu żydowskim w Łodzi 7 listopada 1944 r. (...) Tragedia tych żołnierzy oraz ich poświęcenie szło w parze z działalnością ok. 40 tys. członków łódzkiego okręgu. Do lata 1944 r. zaprzysiężono jedynie, co czwartego żołnierza, gdyż wielu z nich w szeregi ZWZ-AK wchodziło już z doświadczeniem wyniesionym z innych organizacji niepodległościowych (...)


źródło: Instytut Pamięci Narodowej
 
  Chcesz poprosić o zgodę na wykorzystanie informacji zawartych na tej stronie napisz do administratora bkslodz@gmail.com  
 
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=
Copyright http://militaria2.pl.tl/ Wszystkie prawa zastrzeżone. Całość ani żaden fragment niniejszej strony nie może być wykorzystany w formie drukowanej lub elektronicznej bez uzyskania zgody autora tekstu oraz autora niniejszej strony internetowej.